12 lipca (XV niedziela zwykła)
„Siewca wyszedł siać”
Usłyszymy dziś przypowieść o ziarnach, które rzucone przez Siewcę trafiają w rozmaite miejsca. Z jednych wyrosną piękne kłosy, inne się zmarnują. Z plasteliny wylepiamy okolicę, w której zasiano zboże. Ziarenka rozsypujemy w różnych miejscach. Ufamy, że Słowo Boże zasiane w naszych sercach przyniesie plon.

Zanim przeczytamy Ewangelię
Czy widzieliśmy kiedyś, jak rośnie zboże? Co jest potrzebne, żeby wyrosło całe pole pszenicy, owsa, żyta? Przyglądamy się kłosom z ziarnami – w oryginale lub na zdjęciu.
Czytamy Ewangelię
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza:
Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:
„Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.
Kto ma uszy, niechaj słucha”. Mt 13,1–9
Rozmowa o Ewangelii
W jaki sposób Jezus tym razem przemawia do tłumów? Dlaczego wsiadł do łodzi? Po wodzie głos się lepiej niesie – więcej ludzi mogło Go usłyszeć. Czy wiemy, co to było za jezioro? To Jezioro Galilejskie – wielkie i piękne jezioro w Galilei, jedyne w Ziemi Świętej. Nad tym jeziorem, w domu Piotra, przez pewien czas mieszkał Jezus. To była bardzo żyzna okolica, wokół jeziora były pola z winnicami i zbożem.
Czy Jezus tłumaczy rolnikom i rybakom, w jaki sposób mają siać zboże? Nie, raczej opisuje to, co sam zauważył, jak wędrował po okolicy. Co zaobserwował? Że nie wszystkie ziarna, które rzuca siewca wzrastają i dają plon. Te, które urosną na żyznej ziemi przynoszą większy lub mniejszy plon – z jednego ziarenka w ziemi może wyrosnąć kłos, który ma 100 nowych ziarenek, 60 lub 30.
Kim jest w tej historii siewca? To Bóg, który rzuca Swoje słowa jak ziarno pomiędzy ludzi. Przez jednych jest ono wysłuchane, przyjęte i przynosi dobry owoc w ich życiu, a przez innych nie – to słowo się nie zakorzenia, albo inne sprawy je zagłuszają.
Co my teraz robimy? Słuchamy słów Boga. Ufajmy, że przyniosą one plon.
Zajęcia plastyczne
„Siewca wyszedł siać”
Z plasteliny wylepiamy drogę, skały, ciernie, pole. Przyklejamy ziarna w różnych miejscach – te, które są na polu wyrastają w zboże.
materiały:
kolorowy papier, ziarno, plastelina