16 sierpnia (XX niedziela zwykła)
„i szczenięta jedzą z okruszyn”
Jeśli się kogoś bardzo kocha, to potrafi się znieść dla tej osoby nawet upokorzenie. Dziś usłyszymy o pewnej mamie, która prosi o uzdrowienie swojej córki i nie przejmuje się szorstkimi słowami Jezusa, który porównuje ją do psa. Na papierze ściernym pastelami rysujemy szczenięta.








