Zapowiedź zburzenia świątyni i końca świata

17 listopada (33 Niedziela Zwykła)

„Ocalicie wasze życie”

Pan Jezus powie nam, żebyśmy się nie bali, chociaż rzeczy o których opowiada przerazić mogą najodważniejszych z nas. Ale skoro On nas uspokaja, to znaczy, że naprawdę powinniśmy zaufać, że nic nam nie grozi, jeśli jesteśmy blisko Niego. Malujemy czarny strach i siebie w jasnym namiocie, gdzie dba o nas sam  Bóg.

55b

Zanim przeczytamy Ewangelię

Opowiadamy sobie o strachu. Czego się można bać? Pająków, żab, wysokich drzew, samotności, ciemności? Czego my się boimy? Kiedy dziecko mniej się boi? Kiedy jest przy nim mama albo tata.

Jeśli dziecko boi się zasypiać samo w ciemności wystarczy czasem zostawić małą szparkę w drzwiach, żeby sączyło się przez nią światło, które zapewnia je o bliskości rodziców.

Czy boją się tylko dzieci? Co wszystkim może pomóc, kiedy czują lęk? To, że wiedzą, że Pan Bóg, Ojciec który nas kocha, jest cały czas blisko.


Czytamy Ewangelię


-Słowa Ewangelii według świętego Łukasza:

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: ”Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”.
Zapytali Go: ”Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?”.
Jezus odpowiedział: ”Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: »Ja jestem« oraz »nadszedł czas«. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”.
Wtedy mówił do nich: ”Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.
Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa.
Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić.
A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”. Łk 21,5-19


Rozmowa o Ewangelii

Ludzie zachwycali się świątynią jerozolimską – była bardzo piękna. Co na to mówi Jezus? Co ma się stać ze świątynią? O jakich trudnych wydarzeniach mówi Jezus? Mówi o przyszłości, która nie wygląda zbyt różowo… Jednak uczniom mówi, żeby się nie trwożyli – czyli nie bali.

Czy prawdą okazało się to, co przepowiadał Jezus? Rzeczywiście, piękna świątynia w Jerozolimie została zniszczona, ocalała tylko jedna ściana, która stoi do dnia dzisiejszego i nazywana jest „Ścianą płaczu”. Przy niej modlą się teraz Żydzi.

Sprawdzają się też słowa Jezusa o wojnach i o tym, że „powstanie królestwo przeciw królestwu”.

Co Jezus mówi o końcu Świata? Jakie znaki będą mu towarzyszyć?

Sprawdzają się też słowa Jezusa dotyczące prześladowań chrześcijan. Nękano ich w dawnych czasach – zamykano w więzieniach, wypędzano z miejsc, w których mieszkali, a nawet zabijano. I dzisiaj wielu chrześcijan jest prześladowanych za swoją wiarę.

Czy mamy się bać? Nie! Dlaczego? Bo On jest z nami.

Co to znaczy, że włos nam z głowy nie spadnie? Że nie wyłysiejemy? To znaczy, że nic nam się złego nie stanie, w tym sensie, że nie zostaniemy oddzieleni od Pana Boga w tym życiu i w życiu wiecznym! Kiedy jesteśmy blisko Pana – nie mamy czego się bać. On nas chroni przed wszelkim złem. Przed wszelką ciemnością!

Zajęcia plastyczne

„Włos z głowy wam nie zginie”

Z kartonu wycinamy trójkąt. Mówimy, że to symbol Opatrzności Bożej, symbol Boga w Trójcy Jedynego, przyklejamy go delikatnie (żeby dało się odczepić) do białej kartki. Następnie wałkami zamalowujemy cała kartkę na czarno – to symbol kataklizmów, prześladowań i znaków, które mają przyjść. Odklejamy trójkąt – wśród czerni pojawia się biały znak Pana Boga (!)W tym znaku (jest jak namiot, który chroni) rysujemy siebie. Z trójkąta wychodzą promienie narysowane srebrnym markerem. W Bogu ocalamy nasze życie.

materiały: 

białe papiery, karton, wałki, czarna farba, nożyczki, kleje, kredki, srebrny marker

Jedna uwaga do wpisu “Zapowiedź zburzenia świątyni i końca świata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s