Modlitwa pokorna

27 października (30 Niedziela Zwykła)

„Miej litość dla mnie grzesznika”

Czy łatwo jest przyznać się do winy? Czy lubimy do robić? O ile przyjemniej myśli się o cudzej winie, o tym, co ktoś inny przeskrobał. My zawsze jesteśmy w porządku.

52

Zanim przeczytamy Ewangelię

Mówiliśmy ostatnio o tym, jak możemy się modlić – dziękując i prosząc. Jakie są trzy magiczne słowa? Proszę, dziękuję i … przepraszam. O przepraszaniu w modlitwie posłuchamy dzisiaj.


Czytamy Ewangelię
-Słowa Ewangelii według świętego Łukasza:

Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: ”Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duszy modlił: »Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam«. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: »Boże, miej litość dla mnie, grzesznika«.
Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.Łk 18,9-14 


Rozmowa o Ewangelii

Do kogo Jezus mówi tym razem? Do tych, co gardzą innymi, to znaczy mają ich za gorszych od siebie. Kto modlił się w świątyni?

Jak modli się faryzeusz? Dziękując. Ale czy to jest dobre dziękowanie? Nie! Faryzeusz wywyższa się nad innych, dziękuje, że jest lepszy! I chwali się swoimi osiągnięciami.

Kto jeszcze modli się w świątyni? W którym miejscu stoi?

Kto to jest celnik? Urzędnik zbierający podatki – to znaczy zabierający, zgodnie z prawem, część pieniędzy od ludzi. Celnicy w czasach Jezusa często byli nieuczciwi. Zabierali więcej niż powinni. Traktowano ich jak złodziei.

W jaki sposób modli się celnik? Uważa siebie za grzesznika, bijąc się w piersi przeprasza za swoje winy i prosi o litość.

A czy my w czasie modlitwy w kościele też czasem uderzamy się w pierś? Kiedy to się dzieje? Na początku mszy świętej. Czy wiemy, co ten gest oznacza? Przyznanie się do winy, przeproszenie. Co wtedy mówimy? „Moja wina”, czyli przepraszamy za wszystko to, co zrobiliśmy, powiedzieliśmy albo pomyśleliśmy złego.

 

Zajęcia plastyczne

„Miej litość dla mnie grzesznika”

Na czarnych kartkach białą plasteliną wyklejamy zadowolonego z siebie faryzeusza, wyprostowanego i dumnego. Na kartkach białych czarną plasteliną wyklejamy celnika w pokornej postawie, pochylonego, bijącego się w piersi. Obie kartki sklejamy razem taśmą klejącą.

materiały: 

papiery białe i czarne, plastelina biała i czarna, taśma klejąca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s