Przypowieść o Ojcu Miłosiernym

31 marca (IV Niedziela Wielkiego Postu)

„Ojciec wybiegł mu naprzeciw”

Dzisiaj słuchamy opowieści o radości ojca z powrotu syna do domu. Bóg, tak samo jak ów ojciec, również wypatruje naszych powrotów i wybiega nam na spotkanie. Malujemy tuszem i wyklejamy materiałami niezwykłą scenę spotkania.

20a

Zanim przeczytamy Ewangelię

Czy kiedyś na kogoś bardzo czekaliśmy. Co wtedy robiliśmy? Dlaczego za kimś tęsknimy? Czy można tęsknić za kimś kogo się nie kocha?


 

Czytamy Ewangelię

– Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.

Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:
„Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: »Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada«. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zebrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.
A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, które jadały świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.
Wtedy zastanowił się i rzekł: »Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników«. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca.
A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: »Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem«.
Lecz ojciec rzekł do swoich sług: »Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się«. I zaczęli się bawić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: »Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego«.
Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: »Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę«.
Lecz on mu odpowiedział: »Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się«”. Łk.15, 1-3, 11-32


Rozmowa o Ewangelii

Kim jest Ojciec w przypowieści Jezusa?

Co zrobił młodszy syn, o co poprosił Ojca? Czy Ojciec zrobił to, o co prosił go syn? Co mógł czuć wtedy Ojciec? Co robił syn w dalekich krainach, gdzie pojechał ze swoimi pieniędzmi? Czy dobrze mu się powodziło? Do czasu…

Dlaczego postanowił wracać? Co zrobił Ojciec, gdy zobaczył wracającego syna? Czy zdenerwował się, że wyjechał jako bogaty człowiek, a wraca jak oberwaniec?

Co to może oznaczać dla nas? Bóg chce, żebyśmy żyli blisko Niego, pod Jego dachem, ale daje nam wolność. Możemy Go opuścić i żyć po swojemu. Zawsze cieszy się, gdy do Niego wracamy – możemy powiedzieć, że spowiedź jest takim „powrotem”, gdy Ojciec nas przytula po tułaczce.

Czy drugi syn ucieszył się z powrotu brata?

Czy my cieszymy się, że inni też są dobrzy, że się nawracają, że Bóg ich kocha, tak jak nas? Czy nie czujemy czasem zazdrości?


 

Zajęcia plastyczne

„Ojciec wybiegł mu naprzeciw”

Na białych kartkach, najlepiej długich, tuszami malujemy scenę, jak Ojciec wybiega do syna, mogą być jeszcze daleko od siebie. Przyklejamy ubrania wycięte ze szmatek – Ojciec w kolorowej szacie, syn w szarej, brudnawej.

materiały:

(długie) białe kartki, rozmaite szmatki, klej, nożyczki, pędzle, tusze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s