Czuwajcie!

2 grudnia (Pierwsza Niedziela Adwentu)

„aby wasze serca nie były ociężałe”

Ten niezwykły czas – Adwent – zaczynamy od przypomnienia sobie, że czekamy na przyjście Chrystusa na końcu czasów. Wycinamy dwa serca – jedno pełne trosk doczesnych, drugie pełne światła i przestrzeni zostawionej na przyjście Jezusa.

Zanim przeczytamy Ewangelię

Mówimy o tym, że zaczyna się Adwent – czas oczekiwania. Na co czekamy? Na Boże Narodzenie, czyli pamiątkę przyjścia Jezusa po raz pierwszy na Ziemię. Ale też czekamy na Jego drugie przyjście, na końcu czasów w chwale. Nikt nie wie dokładnie, jak to się odbędzie. Ale dziś czegoś się o tym czasie dowiemy.


Zapalamy świecę i czytamy Ewangelię

Zapalamy pierwszą świecę w wieńcu adwentowym przy ikonie Pana Jezusa i przekazujemy światło dalej. Pozostałe świece w wieńcu pozostają niezapalone. Gdy wszyscy odstawią swoje świece i są cicho, zaczynamy czytanie.

– Słowa Ewangelii według świętego Łukasza:

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”.
Łk 21,25-28.34-36


Zagadki i rozmowa

Kto napisał tę Ewangelię? Znowu jest mowa o końcu świata, ale też o tym żebyśmy się nie bali! Bo Kogo ludzie wtedy zobaczą? Naszego Pana Jezusa! Jeśli czuwamy, to znaczy staramy się być dobrzy – nie mamy czego się bać!

Pan Jezus mówi, żebyśmy podnieśli głowy. Kiedy mamy opuszczone głowy? Kiedy jest nam wstyd lub głupio, bo coś zbroiliśmy, kiedy martwimy się czymś lub o czymś intensywnie myślimy. Opuszczamy głowę, kiedy mamy ciężko na sercu. Pan Jezus mówi, żebyśmy uważali na siebie, żeby nasze serca nie były ociężałe. Jakie troski nas obciążają? Co to znaczy doczesne troski? Wszystkie sprawy o których myślimy tutaj, na ziemi – kiedy troszczymy się o to, żeby nam było dobrze i miło, a zapominamy o Niebie i o Panu Bogu. Zazdrościmy komuś ładnego ubrania, super zabawek. Martwimy się, że mama nie chce nam kupić batonika…

Co Pan Jezus nam radzi? – czuwajcie! Co to znaczy czuwać? Nie zaspać. Być czujnym! Czuwać, żeby być dobrym.


Zajęcia plastyczne

„aby nasze serca nie były ociężałe”

Na szarych lub białych kartkach przyklejamy dwa serca wycięte z kolorowych papierów – jedno pełne trosk, drugie z płonącą świecą oznaczającą Jezusa. „Troski” wycinamy z kolorowych gazet. 🙂

potrzebne materiały:

szare i kolorowe papierykredki, kleje, nożyczki, prasa kolorowa

P1050901

P1050903

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s