Niewidomy żebrak Bartymeusz

28 października  (30 niedziela zwykła)

„Jezusie Synu Dawida, ulituj się nade mną!”

Dzisiaj spotykamy w Ewangelii Bartymeusza, który głośno woła Jezusa. Jest niewidomy, ale dobrze wie, Kim jest Jezus. Wie także, że to On może mu pomóc. Rysujemy „niewidoczny” rysunek świeczką, możemy go zobaczyć dopiero po zamalowaniu kartki czarnym tuszem.

01

Zanim przeczytamy Ewangelię

Przedstawiamy się wraz z imionami swoich tatusiów: Janek syn Marcina, Nela córka Jacka itd…

Mówimy o tym, że dla Żydów to było ważne – w ten sposób zawsze się przedstawiali. W dzisiejszych czasach zwyczaj ten zachował się w Rosji. (Iwan Iwanowicz)

W Ewangelii też usłyszymy, że o kimś w ten sposób będzie mowa. Nawet o dwóch osobach.

Próbujemy „zobaczyć”, jak trudno być niewidomym, jak ważny jest ktoś, kto może pomóc. Dobieramy się w pary, jedna osoba ma zamknięte oczy, druga ją prowadzi. Potem zamieniamy się rolami, żeby każdy mógł doświadczyć ciemności.


Zapalamy świecę  i czytamy Ewangelię

– Słowa Ewangelii według świętego Marka:

Gdy Jezus razem z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną”. Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Synu Dawida, ulituj się nade mną”.
Jezus przystanął i rzekł: „Zawołajcie go”. I przywołali niewidomego, mówiąc mu: „Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię”. On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: „Co chcesz, abym ci uczynił?”
Powiedział Mu niewidomy: „Rabbuni, żebym przejrzał”.
Jezus mu rzekł: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą”. Mk 10,46-52


Zagadki i rozmowa

Kto napisał tę Ewangelię? Kto z was usłyszał z jakiego miasta wychodził Pan Jezus? Jak miał na imię żebrak? Gdzie on siedział? Jak wołał do Jezusa? Dlaczego tak głośno? Dlaczego nazwał Go Synem Dawida?

Przypominamy dzieciom o tym, że mówiliśmy kiedyś na zajęciach o Mesjaszu – Żydzi wierzyli, że przyjdzie Mesjasz i w różnych proroctwach mieli o nim różne rzeczy przepowiedziane. Było też proroctwo, że Mesjasz będzie pochodził z rodu króla Dawida. Dawid był królem żydowskim i żył bardzo dawno temu. Miał kilku synów, oni mieli swoje dzieci i tak po kolei aż do narodzin Jezusa. Józef, który się opiekował Jezusem i tu na ziemi był Jego „tatą” też był z rodu Dawida. Więc Jezus – Mesjasz – jest właśnie z rodu Dawida.

Skąd ten niewidomy to wiedział? Nie wiemy. Ale krzycząc tak do Jezusa wyznał, że wierzy, że on rzeczywiście jest Mesjaszem.

Co ludzie robili, czy pomogli Bartymeuszowi dostać się do Jezusa? Czy ci ludzie nie byli też trochę niewidomi? Nie widzieli, że trzeba mu pomóc, że on bardzo chce spotkać się z Jezusem? Czy Jezus go usłyszał? Co zrobił Jezus?

Bartymeusz mówi do Jezusa bardzo serdecznie: „Rabbuni” – to znaczy ukochany nauczycielu.

Zajęcia plastyczne

„Jezusie Synu Dawida, ulituj się nade mną!”

Na białych kartkach rysujemy białą świecą „niewidzialny rysunek”, którego nie możemy zobaczyć, tak jak niewidomi. Przedstawia on krzyczącego głośno Bartymeusza. Potem czarnym tuszem zamalowujemy kartkę – odsłania się rysunek, plasteliną wyklejamy otwarte usta krzyczące donośnie „Jezusie Synu Dawida, ulituj się nade mną”

potrzebne materiały:

białe papiery, białe świeczki, czarne tusze, czerwona plastelina

02

P1050730

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s