Światłość

17 grudnia (III Niedziela Adwentu)

„Przyszedł on aby zaświadczyć o Światłości”

W poprzednią niedzielę spotkaliśmy dziwnie wyglądającego proroka, który na pustyni jadł szarańczę w miodzie. Teraz okaże się, że to, jak wyglądał i co jadł w ogóle nie ma znaczenia. Znaczenie ma jedynie jego GŁOS.

03c

Zanim przeczytamy Ewangelię

Czy chodzimy na roraty? Czy mamy lampiony? Czy rano, gdy wstajemy na roraty jest ciemno? Zaraz zobaczymy, jak jest ciemno, gdy zgasimy światło. Gasimy je i przez moment jesteśmy w zupełnych ciemnościach. Potem zapalamy świecę i obserwujemy, jak jej światło rozjaśnia mrok. Opowiadamy o wieńcu adwentowym w kościołach, w którym w każdą kolejną niedzielę Adwentu zapala się więcej świec. Im bliżej do narodzin Pana Jezusa, tym jaśniej, bo On jest światłością. O tym zaraz usłyszymy.


Czytamy Ewangelię
Słowa Ewangelii według świętego Jana:

Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: „Kto ty jesteś?”, on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: „Ja nie jestem Mesjaszem”. Zapytali go: „Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?”. Odrzekł: „Nie jestem”. „Czy ty jesteś prorokiem?”. Odparł: „Nie!”. Powiedzieli mu więc: „Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?”.

Odpowiedział: „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz”. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: „Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?”. Jan im tak odpowiedział: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu. (J 1,6-8.19-28)


Rozmowa o Ewangelii

Czy Jan, który napisał Ewangelię był tym samym Janem, o którym dzisiaj czytamy? Nie: Jan Ewangelista był uczniem Jezusa, a Jan Chrzciciel był Jego kuzynem i prorokiem, który przygotowywał ludzi na spotkanie z Panem.

Gdzie rozgrywa się dzisiejsza scena? Po drugiej stronie Jordanu. Co to jest Jordan? Co Jan tam robił? O co uczeni pytają Jana? O to, kim on jest. Kim był Jan Chrzciciel?

Co sam o sobie mówił? „Jestem głosem”. Co to znaczy być głosem? Można być lekarzem, nauczycielem, śpiewaczką operową, ale głosem? O co chodzi? Może o to, że jego najważniejszym zadaniem było mówić. O czym Jan miał mówić? O tym, że między ludźmi już stoi Ten, którego ludzie jeszcze nie rozpoznali. Ten, który jest Światłością. To Jan Chrzciciel Go rozpozna i wskaże ludziom.


Zajęcia plastyczne:

„Przyszedł On aby zaświadczyć o Światłości”

Na czarnej kartce przyklejamy niebieską rzekę Jordan z krepiny, nad rzeką rysujemy ludzi oraz Jana Chrzciciela, który ręką wskazuje na Światłość. Promienie światła robimy z brokatu wysypanego na posmarowaną klejem kartkę.
materiały:

papier czarny, niebieska krepina, kredki, brokat, skrawki skór, kleje, nożyczki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s