Jezus chodzi po jeziorze

13 sierpnia (XIX niedziela zwykła)

„Panie, ratuj mnie”

Usłyszymy dziś niezwykłą historię, jak Piotr idzie po wzburzonych falach jeziora do Jezusa. W pewnym momencie traci wiarę i zaczyna tonąć. Wtedy Jezus łapie go za rękę. Pamiętajmy, że Bóg jest przy nas w każdej chwili życia. Nie traćmy ducha. W plastelinie wyskrobujemy scenę na jeziorze.

44

Zanim przeczytamy Ewangelię

Czy lubimy pływać? Czy bezpiecznie jest się kąpać, gdy są duże fale? Czy zdarzyło nam się kiedyś bać, że utoniemy?


Czytamy Ewangelię

– Słowa Ewangelii według świętego Mateusza:
Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.
Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. Na to odezwał się Piotr: „Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie”. A on rzekł: „Przyjdź”. Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie przyszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: „Panie, ratuj mnie”. Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: „Czemu zwątpiłeś, małej wiary?”. Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym”. Mt 14,22–33


Rozmowa o Ewangelii

Dokąd poszedł Pan Jezus, gdy uczniowie popłynęli łodzią, a tłumy wróciły do domu? Czy to był dzień, czy noc? Co się stało, gdy łódź była już na środku jeziora? Uczniowie zobaczyli Jezusa idącego po wodzie. Czy woda była spokojna? Co uczniowie pomyśleli? Jak Jezus ich uspokoił? Powiedział:

„Ja jestem”. Było to imię samego Boga! On nie jest żadną zjawą, tylko najprawdziwszym Bogiem, dla którego nie straszne są fale i zawierucha. Który z uczniów poszedł do Jezusa? Jaką wiarę miał Piotr, że odważył się stanąć na wodzie? Czy ktoś z nas zdobyłby się na coś takiego? Czy Piotrowi starczyło tej wiary do końca? Kto go chwycił, gdy zaczął tonąć? Jezus.

To znaczy, że Bóg jest zawsze przy nas – gdy mamy wiarę i gdy jej nam brakuje. W zawieruchach naszego życia pamiętajmy, że On jest blisko i nic nam z Nim nie grozi.


Zajęcia plastyczne

„Panie, ratuj mnie”

Na małej sztywnej kartce rozprowadzamy palcami plastelinę do uzyskania jednolitej powierzchni. Rysujemy patyczkami łódź z uczniami, Piotra, który tonie i Jezusa podającego mu dłoń.

materiały:

biały sztywny papier, plastelina, patyczki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s