Pszenica i chwast

23 lipca (XVI niedziela zwykła) 

„Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa”

Znowu jesteśmy na polu, gdzie już rośnie zboże. Jednak między dorodnymi kłosami pojawiają się chwasty, które zasiał nieprzyjaciel. Posłuchajmy, co zamierza zrobić Pan. Ciekawą techniką graficzną przy użyciu kalki maszynowej odbijamy kłos i chwast na kartce.

41.jpg

Zanim przeczytamy Ewangelię

Przyglądamy się kłosom, przypominamy sobie zajęcia z poprzedniego tygodnia.

Dzisiaj posłuchamy o tych ziarnach, które wzeszły na dobrej, żyznej roli, ale pojawi się ktoś jeszcze i specjalnie spróbuje zniszczyć wschodzący plon.


Czytamy Ewangelię

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:
„Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: «Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc się wziął na niej chwast?» Odpowiedział im: «Nieprzyjazny człowiek to sprawił». Rzekli mu słudzy: «Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?» A on im odrzekł: «Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza»”. Mt 13,24–30


Rozmowa o Ewangelii

Kim jest człowiek z przypowieści Jezusa? To Bóg. Rola, czyli pole, to świat stworzony przez Boga. Na tę rolę, Boży świat, przychodzi nieprzyjaciel. Kto to może być? To diabeł. Czy on ma swoje pole? Nie ma. Czy ma dobre ziarno? Nie ma. Czy może zniszczyć pszenicę, czyli to, co zasiał Bóg? Nie może. Jedyne, co może zrobić, to siać chwast, czyli coś bezwartościowego, co wzbudzi niepokój. „Ojejej!” – biadolą słudzy – „Ile tu chwastów! Pszenica nam nie wzejdzie!”

Czy Bóg się przeraził diabła? Nie! Bóg się nie niepokoi. „Spokojnie” – mówi – „wszystko pod kontrolą”. Niech sobie rosną razem. Pszenica urośnie, to jest pewne, a po żniwach chwast zniknie spalony w ogniu.

My bardzo szybko chcielibyśmy usunąć zło, rozprawić się z łobuzami, nauczyć brata lub siostrę dobroci tłukąc ich po głowie… Ale chcąc „wyrwać chwast zła” przy okazji zniszczymy też „kłosy dobra”. Ktoś nie wykonuje swojego obowiązku, na przykład nie wynosi śmieci, a ja zamiast mu pomóc zaczynam na niego krzyczeć i robi się awantura na całego. Bądźmy cierpliwi dla siebie, tak jak Bóg jest cierpliwy dla świata.


Zajęcia plastyczne

„Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa”

Kłos i chwast , zasuszone lub świeże, kładziemy na kartce. Przykrywamy kompozycję kalką maszynową ze stroną kalkującą odwróconą ku górze. Na tym kładziemy białą kartkę i mocno przesuwając dłońmi po kartce robimy odbitkę.

materiały:

biały papier, kłos, chwast, kalka maszynowa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s