W drodze do Emaus

30 kwietnia (III Niedziela Wielkanocna)

„Zostań z nami”

Przestraszeni i rozczarowani uczniowie uciekają z Jerozolimy. Po drodze dołącza do nich Jezus, który rozmawia z nimi i tłumaczy pisma. Ale to nie wtedy Go rozpoznają, ale dopiero przy wieczornym posiłku. Malujemy Jezusa wędrującego wraz z dwoma Apostołami.

28.jpg

Zanim przeczytamy Ewangelię

Czy lubimy dalekie wędrówki? Co można robić, jak się długo idzie? Wędrówka to dobry czas na rozmowę. Dzisiaj posłuchamy o takiej długiej drodze i ważnej rozmowie, która się wtedy toczyła.


Czytamy Ewangelię

– Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Oto dwaj uczniowie Jezusa tego samego dnia, w pierwszy dzień tygodnia, byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: „Cóż to za rozmowy prowadzicie ze sobą w drodze?”. Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało”. Zapytał ich: „Cóż takiego?”. Odpowiedzieli Mu: „To, co się stało z Jezusem z Nazaretu, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że właśnie On miał wyzwolić Izraela. Teraz zaś po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Co więcej, niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli”.
Na to On rzekł do nich: „O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swojej chwały?”. I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im, Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”.
W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi”. Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba. (Łk 24,13–35)


Rozmowa o Ewangelii

Dokąd szli uczniowie? Ilu ich było? Co to był za dzień – „ten sam dzień”? To dzień Zmartwychwstania. Czy uczniowie uwierzyli kobietom, które były przy grobie? Dlaczego sami nie poszli do grobu, ale gdzieś uciekają? Spodziewali się, że Jezus zostanie królem Izraela i nic z tego nie wyszło. Katastrofa. Czuli się zagrożeni.

Kto się do nich dołączył? O czym rozmawiali? Co to znaczy, że Jezus wykładał im to, co w Pismach odnosiło się do Niego? W starych pismach proroków, które czytali Żydzi, a nawet często znali je na pamięć, było dużo wiadomości o Mesjaszu. Ale Żydzi, a nawet apostołowie, jakoś nie mogli sobie tego przypomnieć. Jak długo razem wędrowali? W którym momencie uczniowie rozpoznali Jezusa? Przy łamaniu chleba. Co uczniowie zrobili później? Czy uwierzyli, że Jezus rzeczywiście żyje? Czy już się nie martwili, ani nie bali?


Zajęcia plastyczne

„Zostań z nami”

Na białym papierze, najlepiej higroskopijnym, który dobrze wchłania tusz, malujemy tuszem scenę spotkania uczniów z Jezusem w drodze do Emaus.

materiały: 

biały papier, tusz, pędzle

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s